Co każdy powinien wiedzieć o kontach oszczędnościowych?

(źródło: http://www.flickr.com/photos/mag3737/480987297/)

Oto coś, od czego powinny zacząć osoby z niewielkim kapitałem.

Niedawno pisałem o tym, ile mam kont. Było ich całkiem sporo, bo aż 29. Większość z nich to konta oszczędnościowe, które generują codziennie ładny strumień odsetek.

To mój podstawowy oręż w walce z podatkiem Belki i ogólnie - najbardziej podstawowy produkt finansowy służący oszczędzaniu i budowaniu kapitału.

Konta oszczędnościowe. Dziś będzie właśnie o nich.

Ale właściwie to dlaczego warto mieć takie konto (i trzymać na nim pieniądze)?

To jest pytanie, na które można udzielić jednej, natychmiastowej odpowiedzi – „bo można”.

Ale to chyba nie wystarczy za cały dzisiejszy wpis, prawda? Rozbuduję więc trochę swoją wypowiedź.

Co to jest konto oszczędnościowe?


Z pozoru to zwykłe konto bankowe - ma swój numer, można z niego robić przelewy, do niektórych kont oszczędnościowych można też nawet podpiąć kartę debetową. Ale po zagłębieniu się w tabelę oprocentowania i tabelę opłat i prowizji już widać wyraźne różnice.

Konto oszczędnościowe z jest z definicji lepiej oprocentowane niż zwykłe konto bankowe. To znaczy, że możemy w łatwy sposób uzyskać wyższe odsetki, niż trzymając pieniądze na RORze. Polacy tymczasem trzymają ogromne kwoty na nieoprocentowanych kontach (i jeszcze za to płacą)...

Z drugiej strony, niektóre opłaty na koncie oszczędnościowym są różne od tych, na typowych kontach bankowych. Najlepszy przykład to opłaty za przelewy. W wielu bankach z konta oszczędnościowego można wykonać tylko jeden darmowy przelew w miesiącu. Kolejne są już płatne - np. 5 zł lub nawet 10 zł za przelew.

W ten sposób bank "przekonuje" swoich klientów do tego, by za często nie wyjmowali z tego konta swoich pieniędzy. Bardzo ważne: konto oszczędnościowe nie służy do bieżących rozliczeń, płacenia rachunków itp. - a do oszczędzania właśnie. I z reguły tylko do tego.

A dlaczego warto na nim oszczędzać?

Bo można… łatwo je założyć


Mamy dziś bardzo wygodne czasy. Coraz więcej banków pozwala złożyć wniosek o konto przez Internet, bez wychodzenia z domu. Jeżeli nie masz jeszcze konta w danym banku, to najpewniej będziesz musiał zacząć od typowego ROR-u, a dopiero potem podpinać pod niego kolejne konta oszczędnościowe.

I tę czynność banki starają się możliwie ułatwiać. W eurobanku, czy w Open Finance / Getin Noble Bank konto oszczędnościowe można otworzyć klikając tu i tam w internetowym systemie transakcyjnym. W mBanku trzeba np. zadzwonić na infolinię. Łatwizna.

Kilka kliknięć lub krótka rozmowa z konsultantem i już masz dostęp do nowego konta, które już od pierwszego dnia daje lepsze oprocentowanie niż typowy ROR.

Jak zwykle pod względem przyjazności i łatwości procedur – odstaje Polbank, gdzie trzeba wybrać się osobiście.

Bo można… mieć ich wiele


Co najfajniejsze, w danym banku za jednym zamachem możesz założyć po kilka lub kilkanaście takich kont. Obecnie rekordzistą jest chyba eurobank, gdzie można posiadać aż 15 rachunków oszczędnościowych.

Jeszcze niedawno banki Meritum i BPH pozwalały zakładać dosłownie nieskończoną liczbę rachunków, ale koniec końców nie okazało się to najlepszym pomysłem. Początkowo korzystne warunki (wysokie oprocentowanie, brak uzależnienia oprocentowania od salda na rachunku) zmieniły się na znacznie gorsze i niektórzy nieszczęśnicy muszą teraz dreptać do banku i zamykać np. 80 kont. Brrr.

Z innych banków godnych uwagi – Open Finance/Getin pozwala założyć do trzech kont oszczędnościowych, mBank cztery rachunki eMax Plus, a Polbank trzy konta Mocno Oszczędzające.

Tylko po co zakładać kilka takich kont oszczędnościowych, skoro wszystkie oszczędności można trzymać na jednym rachunku?

Z reguły w danym momencie czasu nie oszczędzamy tylko na jedną rzecz. Możemy zbierać pieniądze na nowy samochód, mieszkanie, co miesiąc odkładać na roczną składkę na ubezpieczenie, na szkołę dla dziecka, na nowy komputer itp. No i jeszcze wymarzone wakacje... Powodów zawsze jest wiele.

Żeby zachować porządek i zawsze wiedzieć dokładnie ile w danym momencie mamy odłożone na dany cel, warto dla każdego takiego celu mieć dedykowane konto oszczędnościowe. Nic się nie miesza, wszystko ma swoją jasno określoną szufladkę.

Szczególnie dobrze, gdy bank umożliwia nadawanie etykiet poszczególnym kontom.

Porządek w finansach to podstawa.

Jest jeszcze jedna korzyść wynikająca z posiadania wielu kont oszczędnościowych: optymalizacja.

Bo można… je optymalizować


Ki diabeł?

Optymalizacja to taki mały trik, który pozwala na wyciągnięcie z rachunku oszczędnościowego (a także niektórych lokat) trochę więcej niż wynikałoby to z nominalnego oprocentowania. Działa to jednak tylko dla małych kwot.

W skrócie, chodzi o wykorzystanie zaokrągleń i znalezienie takiej najmniejszej kwoty, która przy kapitalizacji da 1 gr odsetek (przy kontach, gdzie kwota minimalna wynosi 0 zł). W przypadku kont i lokat, które mają ograniczenie w postaci kwoty minimalnej (np. 500 zł na Lokacie Optymalnej w Open Finance) trzeba szukać takiej najniższej kwoty, która da odsetki równe kwocie odsetek od kwoty minimalnej + 1 gr.

Nie będę się tu specjalnie rozpisywał, bo cały proces bardzo fajnie opisał Marek (są nawet wykresy).

Jeżeli chcesz samemu policzyć, jaka kwota jest optymalna dla Twojego konta lub lokaty, to możesz skorzystać z optymalizatora.

Czy warto walczyć o ten jeden grosz? Skoro to nic nie kosztuje, to czemu nie. Every little helps.

To bardzo fajny sposób na akumulację odsetek dla osób z małym kapitałem. Choćby w takim eurobanku – 15 kont oszczędnościowych, na każdym po 45,07 zł – dostajesz 15 gr odsetek dziennie. To 4,50 zł odsetek miesięcznie od kapitału o wartości 676,05 zł. Efektywnie dostajesz ok. 8,5% w skali roku. Jak na dzisiejsze warunki – przednio.

Bo można… na nich zarobić


Zawsze jakoś. Albo chociaż ochronić swoje pieniądze przed inflacją.

Oto czołówka stawek oprocentowania na kontach oszczędnościowych:
  • Polbank – Konto Mocno Oszczędzające: 5% w skali roku
  • Toyota Bank – Konto Click: 5% w skali roku
  • Open Finance/GNB – Konto Oszczędnościowe: 4,5% w skali roku
  • Meritum Bank – Konto Silnie Zarabiające: 4,5% w skali roku
  • eurobank – Konto Oszczędnościowe: 4,05% w skali roku
A jak oprocentowane są środki, które trzymasz na RORze?

Bo można… łatwo zarządzać swoimi oszczędnościami


Powyższe banki dają dostęp do kont oszczędnościowych przez Internet. Dzięki temu zawsze możesz sprawdzić aktualny stan swoich oszczędności, wykonać przelew, sprawdzić historię, lub w razie konieczności wycofać/przenieść środki.

Nie ma to jak konto internetowe.

Ja np. na jednym ze swoich kont oszczędnościowych trzymam fundusz awaryjny. Są to środki, które mogą być potrzebne nagle, więc musze mieć do nich w miarę szybki dostęp (ale niekoniecznie zbyt łatwy – żeby nie kusiło ;) ). Dlatego odpada lokata, która nie daje takiej swobody. Z drugiej strony na nieoprocentowanym RORze, czy w przysłowiowej skarpecie takie oszczędności tylko by się marnowały.

Konto oszczędnościowe jest za to dla nich doskonałe.

Na co trzeba uważać?


Na pazerność banków – przede wszystkim. A na poważnie zawsze przeczytaj dokładnie tabelę opłat i prowizji. Jeżeli konto oszczędnościowe powiązane jest z jakimś kontem podstawowym lub innym produktem finansowym, to sprawdź wszelkie opłaty także dla niego. Lepiej nie nadziać się na żaden haczyk.

Konto oszczędnościowe nie ma sensu, jeżeli będziesz musiał dzielić się z bankiem odsetkami, czy płacić za przelewy.

Typowe chwyty, na które trzeba uważać to:
  • Bezpłatne konto oszczędnościowe, ale płatny obowiązkowy ROR. Tutaj np. eurobank każe sobie płacić 4 zł miesięcznie, chyba że spełnia się któryś z warunków (np. minimalnie 800 zł wpływów w danym miesiącu łącznie na wszystkie konta).
  • Bezpłatny tylko jeden przelew w miesiącu. Przykładowo Open Finance/GNB daje darmowy pierwszy przelew w miesiącu, ale za każdy kolejny liczy sobie już 4,99 zł.
  • Progi oprocentowania. Coś, na co trzeba uważać chociażby w Meritum Banku. Środki zdeponowane na ich Koncie Silnie Zarabiającym do kwoty 999,99 zł są oprocentowanie jedynie na 1% w skali roku. Dopiero kwoty w wysokości 1 000,00 zł i powyżej są oprocentowane na 4,50% w skali roku.
  • Wysokie oprocentowanie to tylko promocja. Znów Open Finance. Ich konto oszczędnościowe podstawowo oprocentowane jest na 2%, zaś w promocji na 4,5% w skali roku. Obecna promocja kończy się 14 października 2010.
  • Inne formy crosselingu – np. konto jest darmowe, ale musisz wziąć do niego kartę debetową, która jest już płatna.
Większość z tych rzeczy da się obejść - spełniając różne warunki, lub nie nadużywając pewnych możliwości (przelewy).

I to by było na tyle.

Przekonani?

opublikowano 9 września 2010

Jeśli podobał Ci się ten wpis to:




Zapraszam do dyskusji! Czytam każdy komentarz i staram się odpowiedzieć każdemu Czytelnikowi.

W dyskusji obowiązuje kultura i wzajemny szacunek. Komentarze podpisywane jedynie nazwą strony lub frazą pozycjonującą są traktowane jako spam.

Zobacz dlaczego warto skomentować ten wpis!

8 komentarz(y):

Wojciech P. P. Zieliński pisze...

Ja mam konta oszczędnościowe tylko w dwóch bankach: mBank i OpenFinance. Ten pierwszy służy mi do bieżących rozliczeń i wkładam nań pieniążki, które i tak za parę dni będę wypłacał. Z Openem to jest tak, że trzeba korzystać z promocji, a po jej zakończeniu wyciągać kasę i wiać :)
Niemniej konta oszczędnościowe to i tak nie jest najlepszy sposób na inwestowanie kapitału. Lepiej rozejrzeć się za jakimś chodliwym towarem, alby kupić coś co będzie pozwalało zarabiać dodatkowe pieniądze. Np. maszyny i narzędzia. Problem w tym, że taki sposób będzie wymagał jeszcze poświęcenia czasu na pracowanie z nimi. Konta oszczędnościowe przynajmniej nie zajmują dużo czasu.

Krzysztof pisze...

A nie przeszkadza Ci przy bieżących rozliczeniach w mBanku, że na eMaxach ma się tylko jeden darmowy przelew w miesiącu?
Mnie to trochę wkurzało i przeniosłem się z rozliczeniami do eurobanku.

Co do Open, to naiwnie liczę, że będą przedłużać promocję, jak to mają w zwyczaju.

A z chodliwym towar to już wkraczamy w handel :).

Marek pisze...

@Krzysztof
jak pokombinujesz to na emaxach masz 4 przelewy miesięcznie za darmo.

Krzysztof pisze...

Wolę mieć za darmo bez kombinowania i z nieco lepszym oprocentowaniem po drodze ;)

Emczak pisze...

Ja właśnie z powodu darmowych przelewów z konta oszczędnościowego nadal po wielu obniżkach trzymam się Eurobanku - niby to 25% mniej niż dają najhojniejsi na rynku, ale jednak jest możliwość szybkiego przerzucania kasy z miejsca na miejsce...

Krzysztof pisze...

Ja takich przelewów między własnymi kontami wykonuje w miesiącu nawet całkiem wiele. Też mnie to trzyma przy eurobanku.

Oszczedzanie pisze...

Ja swoje oszczednosci trzymam od 2008 r. na lokatach optymalnych w Openie. Dlaczego - lokaty mozna zalozyc przez internet, nie trzeba posiadac konta, a oprocentowanie lokat u nich przez te 3 lata bylo zawsze w czolowce.

moje konto pisze...

mam konto oszczędnościowe w mbanku - oprocentowanie od kilku lat żenująco niskie. Ten bank chyba się nigdy nie nauczy przyciągać klienta.

Zapraszam do dyskusji! Czytam każdy komentarz i staram się odpowiedzieć każdemu Czytelnikowi.

W dyskusji obowiązuje kultura i wzajemny szacunek. Komentarze podpisywane jedynie nazwą strony lub frazą pozycjonującą są traktowane jako spam.

Zobacz dlaczego warto skomentować ten wpis!

Prześlij komentarz

Podobne wpisy