Mój wyciąg z eurobanku ma 17 stron. A Twój?

Zaglądasz do wyciągów bankowych przysyłanych Ci na mail?

Ja z reguły nie.

Zakładam, że wiem co tam jest. W końcu wystarczająco często loguję się do systemu transakcyjnego i widzę jak zmienia się mój stan konta. Wszystko pod kontrolą.

Masz może to samo uczucie?

Ostatnio coś mnie jednak podkusiło, by otworzyć PDFa od eurobanku. I wtedy TO zobaczyłem . . .


Muszę przyznać, że wygląda to fantastycznie.

SIEDEMNAŚCIE stron! A na każdej mniej więcej to samo, czyli taki obrazek powtarzany wiele, wiele razy:


Dobrze, że nie muszą tego drukować, bo byśmy wszyscy potonęli w tonach papieru.

A kwietniowy wyciąg będzie jeszcze gorszy, bo poszedłem za radą Marka i rozbiłem większość swoich gotówkowych oszczędności na optymalne paczki. Wszystko to na kilkunastu kontach oszczędnościowych.

Do swoich oszczędności dorzuciłem przy okazji 20 zł. Niewiele, ale takie drobne kwoty też budują bogactwo. Do eurobanku przeniosłem jeszcze 300 zł leżakujące u maklera.

Niech zarabiają grosze w oczekiwaniu na PZU. Po co mają się marnować leżąc bezczynnie.

Wiem, że znajdzie się wielu sceptyków, co powiedzą że bawienie się w optymalizację lokat jest bezsensu. Przecież to groszowe sprawy. No i racja. Zarobek jest niewielki.

Ale póki niewielkim wysiłkiem mogę sobie stworzyć produkt oszczędnościowy dający 9,10% rocznie, to nie widzę przeszkód.

Jak nie masz pomysłu na swoje kilka stówek zaskórniaków, to polecam zrobić to samo.

Ostatecznie, mój portfel inwestycyjny na dzisiaj wygląda tak:

Wartość razem / 1 303,07 zł
  • Wkład własny / 1 270,33 zł
Rachunek maklerski / 882,16 zł
  • PGE 37 akcji / 843,97 zł
  • gotówka / 38,19 zł
Lokaty i depozyty / 420,91 zł
  • eurobank / 420,91 zł
Idę jak burza! Od stanu początkowego, czyli 850,00 zł na początku lutego, portfel wzrósł już o 53,3%. Głównie za sprawą własnych wpłat.

Nie ma co się łudzić, że ta tendencja się wkrótce zmieni. Do czasu osiągnięcia jakichś poważnych kwot, to moje własne wpłaty będą najistotniejszą składową wzrostu wartości portfela.

A Ty? Też oszczędzasz w eurobanku? Ile stron miał Twój marcowy wyciąg?

PS. Pozdrowienia dla pierwszej osoby, która prenumeruje metafinanse poprzez email! Tak, do Ciebie mówię! :)

opublikowano 11 kwietnia 2010

Jeśli podobał Ci się ten wpis to:




Zapraszam do dyskusji! Czytam każdy komentarz i staram się odpowiedzieć każdemu Czytelnikowi.

W dyskusji obowiązuje kultura i wzajemny szacunek. Komentarze podpisywane jedynie nazwą strony lub frazą pozycjonującą są traktowane jako spam.

Zobacz dlaczego warto skomentować ten wpis!

7 komentarz(y):

Michał pisze...

Wow, sprawdziłem swój i okazało się że ma 33 ;)
Dobrze, że otrzymuję to w wersji elektronicznej a nie papierowej...

Krzysztof pisze...

O, dwa razy więcej niż ja ;). Spodziewam się podobnego wyciągu w kwietniu, po moich ostatnich zabawach z optymalizacją.

Marek pisze...

A ja pobije was wszystkich. Wyciąg za marzec 38 stron:) i kto mi podskoczy. A tak serio to do tych wyciągów nie zaglądam od kiedy przejrzałem pierwszy od nich który zawierał kilkanaście stron z 0,01 zł kapitalizacją odsetek.

Anonimowy pisze...

Panowie po "tym wpisie" sprawdziłem swój wyciąg za marzec no i się przeraziłem bo 69 stron.

Krzysztof pisze...

No jestem ciekaw jak to możliwe ;). Tak czy owak - mamy rekord :)

Anonimowy pisze...

"No jestem ciekaw jak to możliwe ;). Tak czy owak - mamy rekord :)"

Obsługuję konta z maksymalną ilością kont oszczędnościowych, oczywiście z optymalizacją. Ostatnio po zmianach oprocentowania wykonałem ponad 100 drobnych przelewów na konta których jestem pełnomocnikiem lub współwłaścicielem.
I stąd tyle stron.

Konto w eurobanku pisze...

Wyciagi moze i przydlugawe maja, jednak najwazniejsze ze prawidlowo naliczaja oprocentowanie

Zapraszam do dyskusji! Czytam każdy komentarz i staram się odpowiedzieć każdemu Czytelnikowi.

W dyskusji obowiązuje kultura i wzajemny szacunek. Komentarze podpisywane jedynie nazwą strony lub frazą pozycjonującą są traktowane jako spam.

Zobacz dlaczego warto skomentować ten wpis!

Prześlij komentarz

Podobne wpisy