Niedawno zakończyliśmy proces przeprowadzki (stąd też mała przerwa w blogowaniu). Wszystko przebiegło zadowalająco sprawnie... choć wielką niespodzianką była dla nas ilość rzeczy, które udało nam się nagromadzić, a które trzeba było teraz spakować i przetransportować w nowe miejsce. Koniec końców wszystko się udało.
Finansowo też. Na początku miesiąca planowałem uzyskanie na koniec listopada nadwyżki w wysokości 600-700 zł. Później, przy okazji zakładania funduszu planowego podbiłem tę prognozę do 1000 zł. Ostatecznie, z regularnych wpływów udało mi się wygospodarować zaplanowany tysiąc, a z wpływów nieregularnych, czyli ze zwrotu kaucji za wynajem mieszkania, kolejny tysiąc.
Stan portfela na dziś wygląda następująco:
Fundusz awaryjny: 5 088,10 zł (zmiana +18,03 zł - odsetki)
Kwota przeznaczona na nieprzewidziane sytuacje nie zmienia się, krótkoterminowy cel 5 000 zł został osiągnięty. Kolejny cel to 10 000 zł, ale drogę do tej kwoty rozpocznę dopiero za jakieś 8-9 miesięcy.
Fundusz mieszkaniowy: 2 000,32 zł
Tę kwotę planuję systematycznie, co miesiąc powiększać o kolejny 1 000 zł.
Na razie wszystko leży w eurobanku, ale plan jest taki, aby jeden z tych funduszy przenieść na Konto Mocno Oszczędzające w Polbanku (wciąż 6,5% do 5 000 zł). Najprawdopodobniej padnie na fundusz mieszkaniowy, gdyż zakładam, że nie potrzebuję łatwego dostępu do tych pieniędzy. A Polbank potrafi ten dostęp utrudnić.
Blogowo było trochę mniej fajnie. Życiowe sprawy skutecznie zakłóciły regularność publikowania wpisów. Zakładałem sobie na początku trzy aktualizacje w tygodniu, ostatecznie wyszło około dwóch.
Najczęściej czytane wpisy w listopadzie to:
- Czy oszczędzamy? Jak? Na czym? - krótkie podsumowanie badań Pentora na temat zwyczajów finansowo-oszczędnościowych Polaków.
- Aktualizacja portfela i trochę raportowania - wpis bliźniaczy do tego. Podsumowanie finansowo-blogowe października.
- Fundusz planowy vs urządzanie mieszkania - na przykładzie życiowym opisane dobrodziejstwa posiadania funduszu na zaplanowane wydatki.
AdSense i odwiedziny szorują po dnie, więc nie ma o czym pisać ;).
Natomiast tradycyjnie chciałbym podziękować autorom blogów, które skierowały do mnie najwięcej czytelników w listopadzie:
- Finanse domowe - podróż do finansowej niezależności z perspektywy, o ile dobrze oceniam, już ustatkowanej głowy rodziny.
- Pier*****e kredyty! - z minusowego salda na dodatnie, czyli walka z kredytami.
- Droga do wolności - oszczędzanie i inwestycje jako środek do celu, którym jest finansowa niezależność.
- Pier*****e kredyty!
- Droga do wolności
- Oszczędzanie.net
- Inwestycje Giełdowe
- Abecadło Finansów Osobistych





Zapraszam do dyskusji! Czytam każdy komentarz i staram się odpowiedzieć każdemu Czytelnikowi.
W dyskusji obowiązuje kultura i wzajemny szacunek. Komentarze podpisywane jedynie nazwą strony lub frazą pozycjonującą są traktowane jako spam.
Zobacz dlaczego warto skomentować ten wpis!
4 komentarz(y):
Gratuluję tak dobrych wyników w listopadzie. Ciekawą alternatywą dla konta mocnooszczędzającego w polbanku w tym miesiącu wydają się obligacje dziesięcioletne, W porównaniu z poprzednim miesiącem podnieśli oprocentowanie do 6,75% w skali roku. A obligacje nie są wcale takim statycznym instrumentem. Kasa z EDO trafia na konto po 5 dniach roboczych przy wcześniejszym wykupieniu
również gratuluję dobrego miesiąca :) osobiście nie mogę się doczekać kiedy zamiast oddawać bankowi tysiaka co miesiąc będę go mógł zatrzymać dla siebie.
Super miesiąc, świetnie :-) Ja oprócz tego gratuluję super pomysłu z podlinkowywaniem podsumowań. W końcu polska finansowa blogosfera przestaje raczkować :D Zastanowię się jak go wdrożyć u siebie od przyszłego miesiąca :D
@Marek
Szczerze powiedziawszy, nie interesowałem się obligacjami. Te 10 lat wydaje mi się bardzo długim czasem i trochę mnie to odstrasza.
@grapkulec
Kibicuję, aby było to jak najwcześniej!
@Paweł
A ja w zamian wdrożę Twój pomysł z przeglądem tygodnia. ;) Fajna sprawa.
Zapraszam do dyskusji! Czytam każdy komentarz i staram się odpowiedzieć każdemu Czytelnikowi.
W dyskusji obowiązuje kultura i wzajemny szacunek. Komentarze podpisywane jedynie nazwą strony lub frazą pozycjonującą są traktowane jako spam.
Zobacz dlaczego warto skomentować ten wpis!
Prześlij komentarz