Sprawcą tej niespodzianki jest duet agencji badawczej Pentor Research International oraz banku Citi Handlowego. W mediach właśnie komentowane są wyniki badania postaw i opinii Polaków na temat oszczędzania. Jakie są wnioski, poza tym że Polacy "są oszczędzający, ale niepraktykujący" (a mówią o tym trzy złowieszcze szóstki: 66% Polaków deklaruje że warto oszczędzać, ale tylko 6% tak postępuje)? O tym poniżej...
Badanie Pentora zostało przeprowadzone na reprezentatywnej ogólnopolskiej próbie 1000 osób, w wieku 15 lat i więcej. Realizowano je w ramach projektu omnibus, czyli wielotematycznego (przeprowadzanego dla wielu klientów) sondażu face-to-face w domach respondentów. Pretekstem do pytania Polaków o to jak oszczędzają była akcja Tydzień dla Oszczędzania 2009.
Ciekawe jest, jak Polacy postrzegają bezpieczeństwo inwestycji. Na pierwszym miejscu stawiają tutaj ziemię i nieruchomości, zgodnie z "ludowym" porzekadłem, że "na ziemi nie można stracić". Zastanawiam się właśnie ile w tym wyniku jest tej "ludowej mądrości", a ile doświadczenia. Na kolejnych miejscach pojawiają się lokata terminowa oraz... trzymanie pieniędzy w domu.
Patrząc na wyniki wydaje mi się, że "złoto" w ogóle nie pojawiło się na liście odpowiedzi prezentowanej respondentom. Powszechne przekonanie o bezpieczeństwie tej inwestycji, oraz kolejne rekordy pewnie też odbiłyby się istotnie na wynikach.
Inną ciekawostką jest rysująca się hierarchia wydatków pierwszych do odstrzału w trudnej sytuacji finansowej. Najczęściej wskazywanymi wydatkami, z których można zrezygnować podczas finansowych tarapatów są odzież/buty, następnie kultura (kino, teatr, prasa) i sport/rekreacja. A o tym co jeszcze można zrobić w sytuacji spadających dochodów polecam przeczytać tutaj.
Aż jedna piąta badanych uważa że nie warto oszczędzać i lepiej jest wydawać pieniądze na życie. Co więcej, 28% respondentów nie interesuje się zwiększeniem swojej emerytury. Tylko 12% Polaków deklaruje, że często zastanawia się nad tym, w jaki sposób zwiększyć swoją emeryturę w przyszłości! Ciekawe, czy w obliczu takich nowinek coś się zmieni w tym podejściu.
Jeżeli interesują Was dane źródłowe, to niestety nie mam dostępu do pełnego raportu. Natomiast fajną lekturą pozostaje raport z zeszłego roku. Wyniki tegoroczne nie różnią się jakoś drastycznie od poprzedniej fali badania. A i wniosek jest podobny - zanim pojedziemy uczyć oszczędzania w USA, nauczmy się tego sami ;).





Zapraszam do dyskusji! Czytam każdy komentarz i staram się odpowiedzieć każdemu Czytelnikowi.
W dyskusji obowiązuje kultura i wzajemny szacunek. Komentarze podpisywane jedynie nazwą strony lub frazą pozycjonującą są traktowane jako spam.
Zobacz dlaczego warto skomentować ten wpis!
0 komentarz(y):
Prześlij komentarz