Życie nie zaczyna się na emeryturze.
To niby oczywista myśl, ale gdzieś ginie gdy żarliwie zabieramy się za oszczędzanie i liczymy ile milionów na koncie pozwoli nam na spokojne życie z odsetek.
W zarządzaniu domowymi finansami konieczna jest równowaga. Między przyjemnościami i powinnościami. Między celami krótkoterminowymi i długoterminowymi.
Skrajności są złe. Zarówno nadmierny konsumpcjonizm, zadłużanie kart kredytowych pod korek i wieczne życie na kredyt - jak również przeznaczanie na oszczędności wszystkich nadwyżek finansowych, oszczędzanie na czym się da i dziadowanie.
W moim styczniowym budżecie przeznaczam ok. 20% pensji netto na przyjemności i ok. 25% na oszczędności. Mógłbym poprzesuwać te środki tak, by szybciej osiągać swoje finansowe cele, by portfel bloga rósł szybciej (zwłaszcza, że i tak rośnie głównie dzięki wpłatom, a nie zyskom z inwestycji ;) ), by szybciej skończyć pracę i żyć jak rentier...
Ale czy takie poświęcenie jest tego warte?
Warto oszczędzać, ale nie kosztem wszystkiego. Warto myśleć o przyszłości, ale pamiętając, że żyjemy tu i teraz, a nie za 20-30-40 lat. Warto wydawać pieniądze na przyjemności, ale bez przesady.
A gdzie Wy znajdujecie swoją finansową równowagę?
Autorem zdjęcia jest fatboyke.






Zapraszam do dyskusji! Czytam każdy komentarz i staram się odpowiedzieć każdemu Czytelnikowi.
W dyskusji obowiązuje kultura i wzajemny szacunek. Komentarze podpisywane jedynie nazwą strony lub frazą pozycjonującą są traktowane jako spam.
Zobacz dlaczego warto skomentować ten wpis!
4 komentarz(y):
Ja ... w rodzinie.
10% na starość, reszta na bieżąco. Gdy już będę wiedział z kim chcę żyć wtedy pomyślę o szybkim zbieraniu na dom. Reszta w miarę potrzeb :)
@Andrzej
Zazdroszczę - mi rodzina kojarzy się bardziej z lekkim zachwianiem finansowej równowagi ;).
@Sebastian
Mam podobne podejście. Dopóki nie ustabilizują się pewne sprawy, to czekam z dużymi wydatkami (dom, może samochód).
Za to ostatnio zaczynam inaczej podchodzić do oszczędzania na starość. Wcześniej chyba za dużo pieniędzy odkładałem na później/starość/emeryturę, zamiast żyć tu i teraz.
Zapraszam do dyskusji! Czytam każdy komentarz i staram się odpowiedzieć każdemu Czytelnikowi.
W dyskusji obowiązuje kultura i wzajemny szacunek. Komentarze podpisywane jedynie nazwą strony lub frazą pozycjonującą są traktowane jako spam.
Zobacz dlaczego warto skomentować ten wpis!
Prześlij komentarz