Przestawianie daty w kalendarzu o rok w górę zawsze wydaje się dobrym momentem na wprowadzanie jakichś nowych nawyków i postanowień na kolejne 12 miesięcy. Lub nawet na całe życie.
Najczęściej cała magia tych noworocznych planów kończy się jeszcze tej samej zimy.
Dużo większe szanse na wyniesienie czegoś dobrego z tej całej noworoczno-postanowieniowej akcji mamy wtedy, gdy zamiast zakładać sobie nazbyt ambitne cele na przyszłość, bliżej przyjrzymy się przeszłości.
W kontekście zarządzania domowymi finansami jest to szczególnie ważne.
I bardzo proste - jeśli regularnie prowadziłeś budżet domowy w minionym roku, to większość pracy już za tobą. Jeżeli nie, to jednak wróć do listy noworocznych postanowień i dopisz tam śledzenie wydatków. Opłaci się.
Rzut oka na miesięczne zestawienia przychodów i wydatków, chwila refleksji i cała masa pytań:
1. Jakie miałeś plany finansowe na 2011 rok? Które z nich zrealizowałeś, w jakim stopniu, a które nie? Dlaczego?
2. Czy odłożyłeś tyle pieniędzy, ile wcześniej planowałeś? Co miało wpływ na ostateczny wynik?
3. Czy spłaciłeś stare
4. Czy w którymś miesiącu twoje wydatki były wyższe niż przychody? Dlaczego? Co możesz zrobić, by w przyszłości to się nie powtórzyło?
5. Czy w 2011 jakieś nowe wydatki (lub wysokość istniejących) cię zaskoczyła?
6. Czy udało ci się zwiększyć dochody przez 2011 rok? Ile zarabiasz teraz, a ile zarabiałeś w styczniu 2011?
7. Jeżeli dochody rosły, to czy wraz z nimi rosły też wydatki? Dlaczego? W jakim stopniu?
8. Czy wszystkie większe zakupy, których dokonałeś w 2011, okazały się trafione? Nadal korzystasz z tych rzeczy?
9. Gdzie popełniałeś błędy? Jak możesz uniknąć kolejnych takich wpadek? Co dziś zrobiłbyś inaczej?
10. Czy po całym 2011 roku czujesz się zabezpieczony finansowo, czy może boisz się co przyniesie 2012? Jaki jest tego powód?
11. Co ci się szczególnie udało w minionym roku? Co możesz zrobić, by takich osiągnięć było więcej w 2012?
12. Czy twój plan finansowy na 2011 na pewno odpowiadał twoim życiowym celom? Czy jesteś szczęśliwy ze swoimi finansowymi wyborami?
Zamiast wchodzić w nowy rok z niewiele wartymi postanowieniami, dużo lepiej rozpocząć 2012 ze szczerymi odpowiedziami na powyższe pytania.
Autorem zdjęcia jest Tostie14.






Zapraszam do dyskusji! Czytam każdy komentarz i staram się odpowiedzieć każdemu Czytelnikowi.
W dyskusji obowiązuje kultura i wzajemny szacunek. Komentarze podpisywane jedynie nazwą strony lub frazą pozycjonującą są traktowane jako spam.
Zobacz dlaczego warto skomentować ten wpis!
6 komentarz(y):
3. Czy spłaciłeś stare długi, czy może wręcz przeciwnie - dołożyłeś nowych? Jaki miałeś na to wpływ i jak możesz ograniczyć zadłużenie w 2012 roku?
Pytanie tendencyjne:) Dług nie zawsze jest zły, ja zwiększyłem zadłużenie ale jestem szczęśliwy z tego powodu bo pomaga mi on więcej zarabiać:)
@Arek
Racja, poprawiłem :). Trzeba rozgraniczać dobre i złe długi.
Świetny 'Rachunek sumienia' :).
Choć ja akurat się pocieszyłem, większość odpowiedzi wyszła mi taka, jak bym sobie tego życzył 365 dni temu.
Tak z cała pewnością dobre zestawienie, a pomysł sam w sobie choć banalny to skuteczny. Każdy łatwiej zmieni coś z czym miał do czynienia niż rzuci się na nieznane wody. Jeśli jeszcze pomyśleć chwilę nad powodami stanu każdego z 12 pkt, oraz ewentualnie korzyściami z ich spełnienia to sukces murowany :)
@Marcin M
Gratuluję - i życzę tego samego za rok :).
@Sebastian
Dokładnie! Zupełnie inaczej wygląda postanowienie "będę oszczędzał" wyjęte z jakiegokolwiek kontekstu, a całkiem inaczej to samo postanowienie poparte obliczeniami i jakimiś sensownymi refleksjami z poprzedniego roku.
Dlatego też jestem zwolennikiem prowadzenia domowego budżetu, nawet jeśli z pozoru wszystko jest ok. W każdym momencie można rzucić okiem na przeszłe wyniki, poszukać nowych wniosków i na tej podstawie planować przyszłość.
Zapraszam do dyskusji! Czytam każdy komentarz i staram się odpowiedzieć każdemu Czytelnikowi.
W dyskusji obowiązuje kultura i wzajemny szacunek. Komentarze podpisywane jedynie nazwą strony lub frazą pozycjonującą są traktowane jako spam.
Zobacz dlaczego warto skomentować ten wpis!
Prześlij komentarz