Kilka rzeczy, które warto mieć z tyłu głowy


O czym teraz myślisz?

Czemu czytasz ten artykuł? Po co?

Jaki masz w tym cel?

Dziś mam do Ciebie wiele pytań!

No właśnie, cel. Wciąż to czytasz, więc pewnie chcesz się dowiedzieć jak dobrze zainwestować swoje środki. A może chcesz wiedzieć jak zacząć grać na giełdzie? Albo jak szybko zarobić? Lub jak wybrać dla siebie najlepsze konto?

Któraś z tych rzeczy – na pewno trafiłem.

A jeżeli nie, to zostaw komentarz i wyprowadź mnie z błędu.

Idźmy dalej. Co stoi za tą ciekawością i szukaniem nowych informacji na temat finansów osobistych? Chęć wzbogacenia się? Poszukiwanie poczucia bezpieczeństwa finansowego? Szybka emerytura i życie rentiera?

Jak definiujesz te rzeczy?

Jako stałą kwotę na końcu drogi – np. symboliczny milion? Czy może jako kwotę miesięcznych przychodów z pasywnych źródeł – odsetek, reklam na stronie itp.?

A może swój ostateczny cel rozumiesz jeszcze całkiem inaczej? Może to dominacja nad światem? :)

A czy wiesz jak do tego wszystkiego dojść? Czy masz już plan?

Czy określiłeś już poszczególne etapy na drodze do tego celu?

Albo chociaż ten najbliższy, pierwszy krok?

Jak zacząć działać


Skoncentruj się właśnie na tym pierwszym kroku. Niech będzie on nawet bardzo drobny.

Dla niektórych może nawet wydawać się niezauważalny, ale to nie powinno Cię rozpraszać.

Na początku drogi nie stawiaj sobie zbyt wygórowanych celów. Głupio byłoby zaczynać od niepowodzeń i rozczarowań. Tylko się zniechęcisz.

Chodzi o to by cel był dla Ciebie ważny, wymagał wysiłku - ale był możliwy do osiągnięcia. Postaraj się zdefiniować go możliwie precyzyjnie, byś potem mógł łatwo zidentyfikować, czy udało Ci się ten cel osiągnąć, czy nie.

Pierwszym takim kamieniem milowym dla mojego portfela inwestycyjnego, jest uzyskiwanie 1 zł dziennie z odsetek. Niby nic, ale dla mnie jest to ważne, a osiągnięcie tego celu da mi na pewno dużą satysfakcję. Taki mały symbol.

Na razie nie określam dokładnych ram czasowych. Dlaczego? Trochę siebie testuję - sam jestem ciekaw w jakim tempie uda mi się osiągnąć ten poziom.

Horyzont czasowy mam przypisany do innego kamienia milowego. Do końca tego roku chcę mieć 5 000 zł w portfelu na inwestycje. Ładna okrągła kwota. Znów - nie ma w tym nic z matematyki, czy logiki - tylko symbol, który sprawi, że poczuję się lepiej.

Tak jak przy spłacaniu długów - zasada kuli śniegowej (najpierw spłacaj najmniejszy dług, bez względu na oprocentowanie) - też idzie wbrew chłodnej kalkulacji, natomiast daje pewną symboliczną wartość. Spłaciłem już jeden kredyt, pierwszy krok już za mną, a teraz mogę iść dalej.

Stawiając przed sobą kolejne cele, pamiętaj o zasadzie SMART. Ale pamiętaj też o symbolicznej wartości celów.

A gdy się nie uda...


Jaki jest cel tego przydługiego wywodu?

Teraz powinienem płynnie przejść do wykładu o podtrzymywaniu motywacji, konsekwencji w działaniu i utrzymaniu zaangażowania.

Jednak byłoby to trochę niestosowne z mojej strony, zważywszy na to, jak konsekwentnie prowadziłem tego bloga w wakacje :).

Sztuką jest, by wykonując ten pierwszy (i każdy kolejny) krok, nie stracić głównego celu z pola widzenia.

Mój błąd polegał na tym, że (za) dużą część swojej energii poświęcałem na te wszystkie małe kroki - regularne budżetowanie, pilnowanie wydatków, szukanie dobrych miejsc na lokowanie oszczędności, a nawet na takie chybione pomysły jak kontrakty terminowe.

Straciłem perspektywę.

Wychodzę jednak z założenia, że nigdy nie jest za późno by wziąć się w garść.

Pytania, które postawiłem na początku, mogą wydawać się trochę naiwne i banalne, ale mają sens. Warto co jakiś czas zadać sobie pytanie: dokąd zmierzam i jaki będzie mój następny krok.

A najlepiej to spisać sobie te cele, zrobić listę lub ułożyć plan i mieć go codziennie przed oczami.

Świetną wizualizację celu przedstawiła ostatnio jedna z czytelniczek bloga Get Rich Slowly - w tym wpisie.

Swoje zadłużenie przekuła w papierowy łańcuszek: każde ogniwo to $100, a kolory reprezentowały kolejne tysiące.

Po spłaceniu stu dolarów Alissa odrywała kolejne ogniwo z łańcucha. I tak aż do wyjścia z długu.

A czy Wy macie jakieś swoje sposoby, na pamiętanie o celach?

Autorem ilustracji jest Pablo Cocito

opublikowano 27 września 2010

Jeśli podobał Ci się ten wpis to:




Zapraszam do dyskusji! Czytam każdy komentarz i staram się odpowiedzieć każdemu Czytelnikowi.

W dyskusji obowiązuje kultura i wzajemny szacunek. Komentarze podpisywane jedynie nazwą strony lub frazą pozycjonującą są traktowane jako spam.

Zobacz dlaczego warto skomentować ten wpis!

0 komentarz(y):

Prześlij komentarz

Podobne wpisy