Co się stało z moimi pieniędzmi?

(źródło: http://www.flickr.com/photos/hckyso/2529864544/)

Na szczęście nie wyparowały :).

Aczkolwiek w wakacje były momenty, kiedy trochę przeszarżowałem, ale tym razem nie skończyło się to tak tragicznie jak kiedyś.

Więc co działo się z moimi oszczędnościami przez wakacje?

Zacznijmy od tego, że tu akurat byłem konsekwentny i regularnie co miesiąc dorzucałem do mojej inwestycyjnej puli po 400 zł. Nie jest to może jakaś szałowa kwota, no ale akurat takie mam luzy w budżecie, zwłaszcza że "na boku" odkładam też na pewne zaplanowane wydatki.

Tym sposobem mój portfel inwestycyjny ostatnio nieznacznie przekroczył 3 000 zł.

Na tej drodze musiały znaleźć się oczywiście przeszkody... Największą byłem ja z moją nieodpartą chęcią znalezienia magicznego sposobu na szybkie pomnożenie pieniędzy.

Nie muszę chyba dodawać, że sposobu takiego nie znalazłem, a efekt był praktycznie odwrotny od zamierzonego :).

Tak, tak... znów niepotrzebnie zapakowałem się w kontrakty terminowe na WIG20. Tym razem moja przygoda trwała niespełna dwa tygodnie, podczas których zdążyłem otworzyć i zamknąć dziewięć pozycji.

Na szczęście nie dostałem tak mocno po głowie i cała impreza kosztowała mnie na koniec jedynie 41 zł straty (już po wliczeniu prowizji).

Nie jest to może jakaś znowu spektakularna porażka, ale po prostu widziałem, że nie potrafię dostatecznie opanować swoich emocji (zajmowałem nową pozycję praktycznie każdego dnia!) i dałem sobie spokój. Daytrading nie jest dla mnie. Zwłaszcza gapienie się na ticker w pracy - nie polecam.

Po drodze był jeszcze Tauron, który sprzedałem na koniec pierwszej sesji po 5,05 zł. Strata wyniosła coś około 30 zł.

Ostatnio miałem chwilę refleksji nad swoimi oszczędnościami :) ...i postanowiłem trochę spokojniej podejść do sprawy. A nawet trochę leniwie.
W ogóle, chyba powinienem zmienić nazwę bloga na "leniwy inwestor" zważywszy ostatnią liczbę wpisów i ogólne podejście do finansów ;).
Znaczna część moich oszczędności procentuje obecnie na lokatach i kontach oszczędnościowych. Postanowiłem jednak rozpocząć znajomość z funduszami inwestycyjnymi. Swoje plany wobec funduszy oraz kilka spostrzeżeń na ich temat opiszę wkrótce.
W każdym razie powoli dążę do struktury portfela zbliżonej do tej, którą opisałem tutaj.

Podsumowując:

  • Większość kapitału wylądowała na lokatach optymalnych (półrocznych) w Open Finance/Getin, których łączne saldo na dziś wynosi 2 202,04 zł.
  • Kolejne 453,30 zł leży w eurobanku i optymalizuje się dając łącznie 10 gr dziennie.
  • Następne 100,29 zł czeka w Alior Banku na lepsze czasy.
  • Legg Mason Akcji FIO trzyma moje 145,13 zł.
  • a Uniakcje MiŚS zarządza moimi 148,80 zł (do obu funduszy wrzuciłem początkowo po 150 zł "na zachętę").

Wiem, że na razie mało agresywnie to wygląda. Proporcje między lokatami a ekspozycją na rynek akcji mam jak u osoby tuż przed emeryturą.

To się niedługo zmieni. Plan jest taki, by z 400 zł przeznaczanych co miesiąc na inwestycje - 300 zł wysyłać do funduszy, a 100 zł zasilać konta oszczędnościowe lub lokaty (jak już uzbiera się jakaś optymalna paczka).

Dobry plan?

opublikowano 27 sierpnia 2010

Jeśli podobał Ci się ten wpis to:




Zapraszam do dyskusji! Czytam każdy komentarz i staram się odpowiedzieć każdemu Czytelnikowi.

W dyskusji obowiązuje kultura i wzajemny szacunek. Komentarze podpisywane jedynie nazwą strony lub frazą pozycjonującą są traktowane jako spam.

Zobacz dlaczego warto skomentować ten wpis!

3 komentarz(y):

Marek pisze...

Hej.

Moim zdaniem do kontraktów nie ma co podchodzić jak się nie ma 5k złotych w gotówce przeznaczone na nie. Jak ma się mniej za duża dźwignia, emocje i ogóle.

Co do portfela:
czemu w Eurobanku nie masz 15-tu rachunków? Gotówkę lepiej trzymać w Polbanku na lepsze czasy niż w Aliorze.

Zamiast w fundy akcji poszedłbym że ładuję kasę w 1 fund akcji, a za drugi kupuję obligacje korporacyjne (np. Gant z oprocentowanie powyżej 10%).

Dominik Palacz - Cashflow88 pisze...

napisałeś "mało agresywnie to wygląda. Proporcje między lokatami a ekspozycją na rynek akcji mam jak u osoby tuż przed emeryturą."

to ja mam jak osoba po emeryturze, przy ok 5,5 k wszystko w banku, do czasu podsumowania tego miesiąca.

Krzysztof pisze...

@Marek
To racja z tymi kontraktami. Ja obserwując swoje reakcje przy grze na futures to chyba nawet potrzebowałbym 10k by czuć się w miarę spokojnie.

A w eurobanku mam 15 rachunków, nie doceniasz mnie ;). Większość mam zoptymalizowane, a kilka służy mi jako skarbonki na celowe wydatki i inne rozliczeniowe sprawy.

Co do obligacji korporacyjnych, to muszę nadrobić zaległości blogowe i poczytać trochę o tym. Na razie nie bardzo wiem z czym to się je.

@Cashflow88
No to czekam na to podsumowanie. W sumie kapitał mamy podobny i ciekaw jestem jakie Ty będziesz miał kolejne pomysły na swój.

Zapraszam do dyskusji! Czytam każdy komentarz i staram się odpowiedzieć każdemu Czytelnikowi.

W dyskusji obowiązuje kultura i wzajemny szacunek. Komentarze podpisywane jedynie nazwą strony lub frazą pozycjonującą są traktowane jako spam.

Zobacz dlaczego warto skomentować ten wpis!

Prześlij komentarz

Podobne wpisy