- Wyciągnęliśmy wnioski z poprzednich debiutów giełdowych spółek skarbu państwa. Nie chcemy dopuścić do sytuacji, w której inwestorzy indywidualni muszą się posiłkować milionowym kredytem, by ostatecznie móc kupić akcje o wartości kilku tysięcy złotych - mówi szef resortu. Stosowanie tak dużych "lewarów" wpędzało inwestorów w kłopoty, gdy koszt obsługi kredytu okazywał się większy niż zysk z późniejszej odsprzedaży akcji.Ciekawe, co na to banki, które przy okazji PGE pięknie zarobiły.
- Przyjęliśmy założenie, że dla klientów indywidualnych zagwarantujemy 6 mln akcji. Oceniamy, że kupić je będzie chciało 200-250 tys. osób. I one otrzymają gwarancję zakupu określonej liczby akcji, bez konieczności "lewarowania" - podkreśla Grad.
Debiut PZU miałby nastąpić (najpóźniej) w pierwszej połowie maja. Część akcji ma być sprzedawana także na rynku amerykańskim.





Zapraszam do dyskusji! Czytam każdy komentarz i staram się odpowiedzieć każdemu Czytelnikowi.
W dyskusji obowiązuje kultura i wzajemny szacunek. Komentarze podpisywane jedynie nazwą strony lub frazą pozycjonującą są traktowane jako spam.
Zobacz dlaczego warto skomentować ten wpis!
0 komentarz(y):
Prześlij komentarz