
Oto jest pytanie, na które trzeba sobie odpowiedzieć jeszcze dzisiaj. Dziś o północy mija czas na składanie zapisów w ofercie publicznej.
Pula akcji dla drobnych inwestorów będzie liczyć maksymalnie do 7,746 mln akcji (zwiększona dziś z 6 mln akcji).
Jeżeli jesteście jeszcze przed podjęciem tej decyzji, to odsyłam do poprzednich wpisów, w których pisałem o rzeczach, które należy wiedzieć o ofercie publicznej PZU, oraz jak zapisać się na akcje PZU.
Ja, sam dla siebie, odpowiadam że warto kupić teraz PZU i składam zapis na... *werble* całe pięć akcji. Świata tym nie podbiję, ale zawsze to jakiś krok naprzód.
Oceniam, że szanse na wzrost na debiucie przewyższają ryzyko spadku. Jestem przygotowany na 10-15% obsuwę, w najgorszym wypadku. Tak czy owak, sprzedaję swoją działkę na debiucie.
A co radzą inni?
Maciej Samcik pisze o zbiorowej histerii wokół oferty PZU. Co więcej, uważa tę histerię za całkiem uzasadnioną, gdyż "PZU jest firmą, która - choć traci udziały w rynku i jest jeszcze przed głęboką restrukturyzacją - z punktu widzenia swoich udziałowców może być maszynką do robienia pieniędzy.".
APP Funds liczy, że w dniu debiutu akcje PZU będą warte od 300 zł do 350 zł. Przytacza też wyceny biur maklerskich, które z reguły zawierają się w widełkach 300-400zł, a "taki rozrzut wskazuje, że nikt za bardzo nie wie ile warte są akcje PZU i odpowie nam na to rynek w połowie maja". Autor tego bloga zapisuje się na 30 akcji.
Kolejne analizy przedstawia Filon na blogu 10 procent rocznie. Szczególnie ciekawe jest spojrzenie na historię innych dużych debiutów, z której wynika, że "prawdopodobieństwo wzrostu cen powyżej 0% na otwarciu wynosi 78%, a prawdopodobieństwo wzrostu powyżej 5%, wynosi 55%".
Filon też zapisuje się na akcje PZU: take profit 10%, stop loss -10%, lub jeśli żaden z tych warunków nie zostanie spełniony - sprzedaż na koniec dnia.
Inne podejście prezentuje Stock Trader. Dla niego PZU "może okazać się ciekawą inwestycją średnio- lub długoterminową". Autor składa zapis na akcje, ale z myślą o dłuższym ich przytrzymaniu, raczej nie pozbywając się ich na debiucie. Bo skoro tak wiele osób zamierza zastosować strategię "sprzedam na debiucie", to kto będzie kupował?
Sam uważam, że kupować będą właśnie długoterminowcy. Trudno mi uwierzyć, by limit 30 akcji (a możliwe, że będzie ich nawet mniej) zaspokoił co większych wyjadaczy. Oczywiście, ludzie zapisują się na słupy, na członków rodzin, ale chyba nikt nie będzie przyjeżdżał autokarem pod biuro maklerskie i zapisywał 50 ludzi ;).
Autor bloga harmonogram milionera również kupuje akcje PZU w ofercie publicznej. W swoim wpisie na ten temat przytacza wskaźniki C/WK i C/Z: "Wskaźnik ceny do wartości księgowej (C/WK) dla PZU wynosi 2,24. Jest zdecydowanie przewartościowany. PZU korzystniej wypada pod względem wskaźnika ceny do zysku (C/Z), który wynosi 7,86."
Cheed, autor bloga Inwestycje Giełdowe, zapisuje się na 10 akcji. Dlaczego? "Potencjalne korzyści są według mnie dużo wyższe od zagrożeń. Do tego, poznaliśmy w ostatnich godzinach, rekomendację zarządu PZU odnośnie dywidendy za poprzedni rok. Już po debiucie, akcjonariusze PZU, powinni dostać 10,91zł za akcję."
A Wy? Zapisujecie się na akcje PZU, czy patrzycie na to szaleństwo z boku? :)





Zapraszam do dyskusji! Czytam każdy komentarz i staram się odpowiedzieć każdemu Czytelnikowi.
W dyskusji obowiązuje kultura i wzajemny szacunek. Komentarze podpisywane jedynie nazwą strony lub frazą pozycjonującą są traktowane jako spam.
Zobacz dlaczego warto skomentować ten wpis!
10 komentarz(y):
Byłem ostatnio na szkoleniach zorganizowanych przez SII i tam jeden z analityków żartował, że w ich branży, o emisji akcji PZU mowią: "Kto umie pisać powinien się zapisać". Zapewne coś w tym jest :)
Rodzinnie, na 49 akcji :) 40 sprzedaję w dniu debiutu, reszta na długi termin.
Dlugo sie wahalem i nadal nie mam 100% pewnosci, czy warto, bo ostatnio czesc pieniedzy zamrozilem w mula - PGE. Ale "cygan dla towarzystwa dal sie powiesic" i pewnie tez kupie kilka akcji, tak jak wiekszosc blogerow :)
Kupiłam 60 (na siebie i męża ) i na debiucie nie sprzedaję, traktuję jako inwestycję długoterminową, cieszy mnie tak duże zainteresowanie inwestorów instytucjonalnych
Jaka jest wasza strategia sprzedaży akcji PZU w dniu emisji?
Z góry ustalacie sobie limit, z odpowiednią przebitką, jaka was interesuje, czy obserwujecie rynek i dopiero potem wystawiacie zlecenie sprzedaży?
Jestem nowicjuszem w giełdzie, tzn od ponad pół roku gram, ale obracałem małymi sumami no i nigdy nie zależało mi na tak szybkiej sprzedaży akcji.
Sporo nas siedzi zapakowanych w PZU. Razem 7 mln akcji, nieźle.
Moja strategia na sprzedaż na debiucie, zakładając że PZU będzie skupować po 312,50, to:
- śledzić notowania na bieżąco (oczywistość)
- jeżeli będzie słabo: sprzedać po 312,50
- jeżeli będzie dobrze:
-- na bieżąco podążać stop lossem za kursem, jakieś 5% poniżej ceny ostatniej transakcji
-- jeżeli cena akcji będzie wyższa od emisyjnej o jakieś 13-17% - take profit
Jak sprawdzić cenę ostatniej transakcji?
Chodzi Ci o śledzenie średniego kursu po prostu?
Aktualny kurs akcji to nie średnia cena, tylko właśnie cena po której zawarto ostatnią transakcję.
OK, rozumiem :)
Jeszcze jedno, dla upewnienia. Jak wiemy 1wszego dnia PKCem sprzedawać nie można.
Stop lossa ustawiasz na -5% - jest to limit aktywacji.
A co z limitem ceny?
Załóżmy, że akcje kosztują 480zł.
Dajesz limit aktywacji na 456zł, a jaki ustalasz sobie limit ceny?
Do kolegi powyżej - http://blog.podstawy-inwestowania.pl/stop-loss-i-stop-limit/
@Ksob
Ja spodziewam się 10% już na otwarciu :) IMO warto teraz sobie walnąć limity powiedzmy na 320zł. Nawet jeżeli dasz 320, to akcje zostaną auto sprzedane po kursie otwarcia..
Zapraszam do dyskusji! Czytam każdy komentarz i staram się odpowiedzieć każdemu Czytelnikowi.
W dyskusji obowiązuje kultura i wzajemny szacunek. Komentarze podpisywane jedynie nazwą strony lub frazą pozycjonującą są traktowane jako spam.
Zobacz dlaczego warto skomentować ten wpis!
Prześlij komentarz