Co jest nie-tak z kartą kredytową keep it simple?


Mam chyba jakiś problem z kartami kredytowymi.

Na szczęście nie jest to problem z wydawaniem zbyt dużych pieniędzy i lekkomyślnym korzystaniem z plastiku. Ale każda nowa karta kredytowa, która pojawia się w moim portfelu, wiąże się z jakimś rozczarowaniem.

Tak było z Aliorem i dziwnymi przeksięgowaniami na rachunku karty, tak jest i teraz w przypadku kredytówki keep it simple.

Moje rozczarowanie bierze się z bardzo prostej przyczyny.

Mamy oto świąteczno-noworoczną promocję, w której za każdą transakcję dokonaną kartą kredytową (a także debetową dołączoną do konta) dostajemy zwrot 1% wartości.

Tym sposobem karta kredytowa keep it simple zlbiża się do mojego ideału oferując:
  • zwrot 1% wartości transakcji
  • płatności bezstykowe (jakoś lubię takie gadżety)
  • długi okres bezodsetkowy (59 dni)
  • zero opłat za wydanie i prowadzenie karty
Czyli ma praktycznie wszystko to, czego mi do szczęścia potrzeba w przypadku takich produktów.
Oprocentowanie mnie akurat nie interesuje, bo trzymam się zasady, by spłacać zawsze całe zadłużenie w terminie. Zasady, którą wszystkim polecam.

Jedynym mankamentem tej oferty jest to, że promocja ze zwrotem 1% wartości transakcji trwa tylko do końca stycznia 2011. Ale można mieć nadzieję, że tak jak w pozostałych przypadkach, Open Online będzie przedłużał tę promocję w nieskończoność.

Całkiem przy okazji - już wkrótce (14.12) okaże się, czy Open przedłuży promocję oprocentowania lokat optymalnych.

Promocje promocjami, a rozczarowanie kartą kredytową pojawia się niestety bardzo szybko, bo już przy próbie kontaktu z bankiem.

Wniosek o kartę złożyłem ponad tydzień temu. Wiadomość zwrotna obiecywała bardzo wiele - kontakt konsultanta w tej sprawie w ciągu 24 godzin.

Co oczywiście nie nastąpiło.

Po kilku dniach wysłalem maila, z nadzieją na odpowiedź i zajęcie się sprawą.

Co oczywiście nie nastąpiło.

No to spróbowałem połączyć się z infolinią.

Co oczywiście... wiadomo jak się skończyło.

I tak się zastanawiam, jaki jest sens robienia promocji, z której potem klienci nie mogą skorzystać. Zwłaszcza, jeśli z założenia jest to promocja ograniczona w czasie!

Przecież nawet u mnie pojawiają się reklamy Open z lokatami mikołajkowymi, czy kontem optymalnym. Z miłą i uśmiechniętą twarzą pani konsultantki.

Która niestety nie oddzwania.

Cóż... Niech chociaż część tych pieniędzy przeznaczonych na reklamy przerzucą na call center i obsługę klienta, by się jednak wyrabiali z wnioskami i odpowiadaniem na wiadomości klientów. Inaczej promocja przyniesie efekt odwrotny od zamierzonego.

To cudowne rozwiązanie jest oczywiście bardzo naiwne, bo na pewno tak łatwo nie jest. Ale jakaś większa sprawność w przetwarzaniu wniosków by się przydała.

Jeżeli więc planujecie w najbliższym czasie skorzystanie z usług Open Online, to uzbrójcie się w cierpliwość.

Ja już straciłem nadzieję na to, że dostanę tę kartę przed Świętami.

Ilustracja pochodzi ze strony openonline.pl.

opublikowano 12 grudnia 2010

Jeśli podobał Ci się ten wpis to:




Zapraszam do dyskusji! Czytam każdy komentarz i staram się odpowiedzieć każdemu Czytelnikowi.

W dyskusji obowiązuje kultura i wzajemny szacunek. Komentarze podpisywane jedynie nazwą strony lub frazą pozycjonującą są traktowane jako spam.

Zobacz dlaczego warto skomentować ten wpis!

7 komentarz(y):

RO pisze...

Hehe to widac nic sie nie zmienilo, chcialem ta karte zalozyc juz rok temu, zlozylem wniosek, czekalem chyba z miesiac, az przy okazji jednej wizyty w OF w sprawie kredytow hipotecznych zapytalem o to ich "doradce" ten gdzies tam zadzwonil, czegos niby brakowalo (szkoda ze nie napisali mi wczesniej) no to podalem mu brakujace dane i mialo byc ok ;) karty do dzisiaj nie dostalem, nikt sie wiecej nie odzywal, a ja dalem sobie spokoj ;) moze bedziesz mial wiecej szczescia :P

Zbyszek Papiński pisze...

W ostatni poniedziałek dostałem smsa z Getin Online, że jedzie do mnie kurier z przesyłką, która umożliwi mi pełną aktywację Konta Skarbonkowego, o które wnioskowałem jakieś dwa tygodnie temu. Do dziś nie dojechał, biedaczek :)

Ten typ tak ma - Getin/OF.

Arek pisze...

W moim wypadku przesyłka doszła na następny dzień, ale na aktywację kredytówki czekałem około miesiąca.

Cheed pisze...

OF tak działa, prędzej dostaniesz bez Twojej ingerencji telefon z propozycją karty (tak było w moim przypadku). Premiują stałych klientów, którzy mają u nich wiele produktów np. konta/lokaty. Spróbuj napisać maila z własnego konta po zalogowaniu, w moim przypadku zawsze miałem telefon zwrotny w terminie do 24 godzin.

Pozdr.

Krzysztof pisze...

@Kamil
Nawet nie myślę, o dreptaniu do oddziału. Ale jeśli nawet taka osobista interwencja nie pomaga to już sam nie wiem.

@ZP
Konto optymalne założyłem bez problemu, więc nie wiem od czego to zależy. Raz jest dobrze i bezproblemowo, a innym razem trzeba się dopraszać.

Póki co, to jest pół biedy. Gorzej jakbym np. zauważył jakąś nieprawidłowość na rachunku i chciał to zgłosić. Jeżeli tak wygląda obsługa banku w sytuacjach nie-kryzysowych, to aż strach myśleć jak to wygląda w sytuacjach kryzysowych ;).

@Arek
No to jeżeli kartę dostanę dopiero w styczniu i będą ją miesiąc aktywować, to już na pewno nie załapię się na cashback (chyba, że przedłużą). Ciekawe, czy to przemyślana strategia z ich strony ;).

@Cheed
Tak właśnie zrobiłem - wysłałem wiadomość już z systemu transakcyjnego. I nic. A poprzednim razem, kiedy kontaktowałem się z nimi tą drogą, to odpowiedzieli w rozsądnym terminie.

Loteria.

A może tak jak w Getinie - przydzielili klientom osobistych konsultantów, a mój po prostu akurat jest na świątecznym urlopie ;).

mobi pisze...

U mnie zakładanie konta skarbonkowego trwało ponad miesiąc. Na kartę czekam jeszcze dłużej

Anonimowy pisze...

u mnei to samo,
raz zlozylem wniosek, mieli sie odezwac w ciagu 24godzin. za tydzien zlozylem ponownie wniosek. i zadzwonili godzine pozniej w sprawie pierwszego wniosku.ze niby cos nie dopisalem etc... kurier przyjechal po ok 10 dniach z umowa i karta.czekam juz ponad 2 tyg na aktywacje. chcialem zalozyc lokate, ale wstrzymam sie poki co. bo jak ma to tak trwac normalnie to szkoada mi czasu.

Zapraszam do dyskusji! Czytam każdy komentarz i staram się odpowiedzieć każdemu Czytelnikowi.

W dyskusji obowiązuje kultura i wzajemny szacunek. Komentarze podpisywane jedynie nazwą strony lub frazą pozycjonującą są traktowane jako spam.

Zobacz dlaczego warto skomentować ten wpis!

Prześlij komentarz

Podobne wpisy