Od kiedy obejrzałem "Powrót do przyszłości" zawsze chciałem mieć kiedyś okazję zadać to pytanie. Wzbudzając jednocześnie sensację wśród rozmówców i dziwiąc się, że to jednak nie jest rok 1985.
Ale dziś - niestety - nie dlatego, że zacząłem podróżować w czasie.
Ostatnio zamarzył mi się rachunek maklerski IKE.
Z dwóch powodów:
- pierwszy, oczywisty: unikanie podatku Belki - te 19% od zysku jednak coraz bardziej boli
- drugi: chęć oddzielenia oszczędności na emeryturę od reszty kapitału
Zarejestrowany klient, wszystkie dane są w systemie - całość powinna więc przebiec bezproblemowo, prawda?
Błąd!
I dlatego pytam: który mamy dziś rok?
Bo w Biurze Maklerskim BOŚ najwyraźniej utknęli w latach 90-tych.
Chcąc podpisać umowę o IKE mam dwie możliwości:
- osobiście w placówce (których jest kilka w Polsce, w największych miastach)
- korespondencyjnie - pocztą lub kurierem
Ale to jeszcze można przeżyć (choć po doświadczeniach z Aliorem i "podpisami" przez kliknięcie lub przelew przychodzi mi to z trudem).
Najlepsze jest to, że wybierając opcję korespondencyjną nie masz możliwości by zweryfikować adres wysyłki.
Nie wyświetla się nigdzie w systemie! Nie możesz go zobaczyć, nie możesz go zmienić.
Przez infolinię też się nie da!
Masz odwiedzić placówkę lub wysłać pisemną dyspozycję tradycyjną pocztą.
Tak, tak - w XXI wieku.
I nawet rozumiałbym to, gdyby sytuacja dotyczyła danych ściśle powiązanych z konkretnymi dokumentami - np. adres zameldowania lub nazwisko.
Ale tak prosta rzecz jak adres korespondencyjny?
BOŚ, serio?
Fot. Stuck in Customs.






Zapraszam do dyskusji! Czytam każdy komentarz i staram się odpowiedzieć każdemu Czytelnikowi.
W dyskusji obowiązuje kultura i wzajemny szacunek. Komentarze podpisywane jedynie nazwą strony lub frazą pozycjonującą są traktowane jako spam.
Zobacz dlaczego warto skomentować ten wpis!
7 komentarz(y):
Biurokracja ciągle jest w Polsce baaardzo głęboko zakorzeniona niestety....
Biurokracja i uwielbienie papieru. Po co robić internetowy serwis transakcyjny, skoro takie proste rzeczy trzeba załatwiać korespondencyjnie/osobiście?
Akurat ja zakładanie IKE w BOŚ wspominam bardzo dobrze. No ale ja mam specyficzna sytuację i każde pójście mi na rękę oceniam bardzo dobrze:)
Tak mnie zastanawia to IKE - wprawdzie brak podatku to ciekawa zachęta, ale popatrzmy na to inaczej.
Nie wiem konkretnie ile masz lat, ale sądząc po zdjęciu niewiele więcej ode mnie. Jeżeli kasę wypłacisz przed wiekiem emerytalnym - podatek zostanie naliczony. Krótko mówiąc - mrozisz szmal na kilkadziesiąt lat i nie masz do niego dostępu. A ile przez ostatnie kilkadziesiąt lat było załamań i gwałtownych zmian, które przenosiły się na stan portfela?
Ale to jeszcze pół biedy - najwyżej zapłaci się ten podatek. Jest coś dużo gorszego - składki w OFE też miały być naszą własnością. I co się okazało? Że większość poszła do kibla... tzn do ZUS, a pozostałą mniejszość zlikwidują zapewne niebawem, bo już są takie pomysły. Co będzie kiedy jakiś mądrala uzna, że z ZUSu emerytury będą większe niż z IKE i się na te oszczędności rzuci?
Wszystkie te wątpliwości opisywał swego czasu (kilka lat temu) cynik na swoim blogu, póki co wszystko w artykule o OFE okazało się proroctwem.
Ja tam wolę swoje oszczędności trzymać z dala od rządu, nawet jeżeli zapłacę za to te 19%. Takie swego rodzaju ubezpieczenie od kradzieży ;)
Nie oni jedni w BOŚ, w mBanku to samo i to mimo umowy ramowej na wszystko co możliwe, wręcz musiałam wypełniać wszystko od nowa nawet nazwisko (!) i nic nie było w żaden sposób weryfikowane czy potwierdzane przez bank. Gorzej, swojego wniosku nie widzę w systemie jak każdego innego... nie chce mi się wisieć na infolinii by sprawdzać status przygotowania umowy, nie chca moich pieniędzy to trudno :D
Ostatnio kupiłem sobie IKE w Getin (200zł/m-nie). Musiałem podpisać prawie 50stronicową umową z kilkoma załącznikami w 4 kopiach....
Szok, nie wiedziałem, że banki stać na takie rzeczy, przecież teraz ktoś to musi rozszyfrować, przepisać do systemu, z pewnością przeskanować dołączając do elektronicznego repozytorium a także wstawić w jakiś skoroszyt i zanieść na określoną półkę do piwnicy...
Rozumiałbym jakby kwota była koło miliona ale 200zyla???
@Rafał
Płacisz podatek od zysku jeden raz, a w ciągu kilku lat procenty robią procenty. Wychodzisz więc na swoje bo co roku masz do zainwestowania o te 19% z zysku więcej. To jest warte świeczki już po kilku latach jeśli mamy szczęście w inwestowaniu.
W każdym banku chyba tyle się tego zakłada jeśli chodzi o IKE. Ja w tym bym się doszukiwał innego powodu. IKE są wspólne dla wszystkich placówek, mam tu na myśli możliwość przenoszenia środków między bankami/instytucjami bez potrzeby likwidacji itp. Prawdopodobnie to wymusza na bankach bardziej tradycyjne podejście.
Mi to również nie jest na rękę :) Wątpię też by bankom było.
Plus - ostatnio więcej IKE się w reklamach pojawia, więcej się o nich mówi, może zacznie się jakaś konkurencja i sensowne %...
Zapraszam do dyskusji! Czytam każdy komentarz i staram się odpowiedzieć każdemu Czytelnikowi.
W dyskusji obowiązuje kultura i wzajemny szacunek. Komentarze podpisywane jedynie nazwą strony lub frazą pozycjonującą są traktowane jako spam.
Zobacz dlaczego warto skomentować ten wpis!
Prześlij komentarz